We are culture science and a quest for design lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

Author: admin

A gdyby tak na WSCHÓD? Wschód nie jest kierunkiem pierwszego wyboru i może z tego powodu jest tak pociągający, zaskakujący, odkrywczy, magiczny. Ów szeroko rozumiany WSCHÓD jest bohaterem książek młodego wydawnictwa Paśny Buriat. Zaintrygował mnie zwłaszcza tytuł "Rumunia. Pęknięte lustro Europy". Po prawdzie Rumunia leży w Europie Środkowej, ale mieści się we wschodniej formule. Wszystko jest na wschód, jak się odpowiednio obrócić. Zrobiłem szybki rachunek sumienia. Piękne góry, dziurawe drogi, Ceaușescu, Romowie, bezpańskie psy, niedźwiedzie, Dracula i kradzieże. Smutny to rachunek. Zasłyszany, niesprawdzony. Co wiem o Rumunii? NIC. Autorka, Dorota Filipiak, wciągnęła mnie w osobistą podróż przez Rumunię. Meandruje bocznymi drogami,

Na pewno, tak :-) Nawet najbardziej ortodoksyjny blogger bushcraftowy nie obędzie się dziś bez prądu. Telefon, aparat, kamera sportowa, dron czy oświetlenie, potrafią wyłączyć się w najmniej oczekiwanym momencie. Tego jednak nie chcemy, prawda? Wiadro solidnego, outdoorowego prądu oferuje holenderska marka Xtorm. Właśnie wprowadzają na polski rynek całą gamę nowych modeli powerbanków oraz nową matę solarną, które idealnie sprawdzą się wszędzie tam, gdzie możemy mieć problemy z dostępem do gniazdka elektrycznego. Nowości pozwolą wygodnie naładować wszelkie urządzenia przenośne podczas weekendowych wycieczek, wakacyjnych wojaży. W ramach serii Xtorm Xtreme firma oferuje obecnie sześć urządzeń – 5 powerbanków o pojemności od 5 000 do 20 000 mAh

Zima jak z bajki. Odwróciłem się za siebie. Zaparkowane pod lasem auto zniknęło za zakrętem. Przed nami ze dwie godziny marszu. Plecaki wciskają w kopny śnieg. Co jakiś czas stajemy, by złapać oddech. Potem na chwilę zapada niesamowita cisza. Słychać dosłownie NIC. Powoli staje się jasne, że dwie godziny marszu zamienią się w cztery. Tak jest w górach zimową porą. Zupełnie nam to obojętne. Czołówki w gotowości, ubrania adekwatne do pogody. Z każdym krokiem łapiemy wysokość. Nawet nie wiem, kiedy zrobiło się ciemno. Z oddali widzimy jakieś migoczące światła. Myślałem, że tylko my jesteśmy w górach

Z recenzją norweskiego hamaka zwlekałem do pierwszego śniegu. Dziś już wiem jak sprawdza się w pełnym słońcu i 35 stopniach Celsjusza oraz mrozie -19. Recenzja z pewnością uruchomi dyskusję, bo to produkt, koło którego nie da się przejść obojętnie. Dziwny, drogi, ciężki

Po latach, a właściwie dziesiątkach lat, spędzonych w górach czuję się uprawnionym by napisać, że byłem świadkiem rewolucji w branży outdoorowej, rewolucji która wciąż trwa. Przez wiele lat chodziłem w dzierganym na drutach swetrze z kolorowej włóczki. Kiedy podrosłem, sąsiadka dorobiła kilka centymetrów rękawa i dalej sweter „działał” W czas deszczu lub wiatru w ukochanych skałkach zakładałem na to prosty ortalion.  Takie to były czasy. Dziś mam przyjemność doświadczać niesamowitego materiału Taray airtastic i polskiego, certyfikowanego puchu najwyższej próby dzięki uprzejmości CUMULUS Strona produktu: TU Tkanina: Toray Airtastic™ DWR, 19 g/m² Wypełnienie: Polski certyfikowany puch gęsi, 850 cuin Gwarancja: 5 lat cena: 659 pln Pullover

O kapciach pisałem już na łamach portalu. Dziś kolejne papucie - Subu Tokyo. Mi przypadły najbardziej żółte i srebrne SUBU PACKBLE. Idealne do schroniska i na wypady pod hamak. Ciekawa alternatywa dla TNF. Co myślicie?

Wirus na nowo przedefiniował nasze życie i biznes. Branża outdoorowa, jak wiele innych, stanęła przed ogromnym wyzwaniem-przetrwaniem. Jedni wystawiają się na sprzedaż (Mammut), inni "poszli" w internet, są i tacy, co wywracają wszystko do góry nogami (Patagonia). Marka Patagonia od lat skupia środowisko wrażliwe na losy przyrody. Jednocześnie, rok do roku, generuje spore profity dla udziałowców. Jest w tym pewien paradoks. Promowanie ekologii, starania o bycie eko nakręca spiralę sprzedaży. Nie licząc marek z pogranicza mody i sportu, na ISPO 2020 widziałem tylko dwie marki skupiające ogromną grupę "wyznawców"- Klattermusen i wspomniana Patagonia. Sam jestem bliski obu konceptom. Patagonia wykorzystała

You don't have permission to register