We are culture science and a quest for design lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit.

ecology Tag

Założyciela marki The North Face Douga Tompkinsa i jedną z pierwszych pracownic Patagonii Kristine McDivitt połączyła miłość i wspólna idea. W ciągu 20 lat  utworzyli 17 parków i rezerwatów przyrody. Wspólne, życiowe dzieło ukończono już po śmierci Douga. Kristine przekazała władzom Chile 500 tys  hektarów oraz kolejne 150 tys. hektarów władzom Argentyny.  Władze Państw musiały zobowiązać się do bezwarunkowej  opieki nad podarowanymi parkami. "Jeśli kupujesz obraz Picassa - widzą go Twoi znajomi, rodzina… i tyle. Jeśli kupisz ten sam obraz, ale powiesisz go w muzeum w Nowym Jorku, będą mogły zobaczyć go miliony ludzi. Wierzyliśmy, że majstersztyk natury, taki

Dawno już nie wpadła w moje ręce tak dobra książka. Maciej Cmoch - biolog, ornitolog, fotograf, pisarz - zaprasza nas na łono natury. W bardzo osobisty sposób ukazuje piękno i różnorodność polskiej przyrody. Ma niezwykły dar przeplatania wiedzy naukowej i praktycznej. Całość przemienił w ciekawą i barwną opowieść. Książka jest miłym przywołaniem dziecięcych wspomnień: zapachu łąki i lasu, smaku jeżyn i kukurydzy, szumu tataraku, który leniwie kołysze się nad brzegiem wody. Tu kukułka zakukała, tam dzięcioł zapukał, bocian zatoczył koło, hen wysoko na niebie. Głównym bohaterem książki są oczywiście ptaki. Umiejscowione są jednak w szerszym kontekście zmian zachodzących w polskim krajobrazie. Maciej

Wirus na nowo przedefiniował nasze życie i biznes. Branża outdoorowa, jak wiele innych, stanęła przed ogromnym wyzwaniem-przetrwaniem. Jedni wystawiają się na sprzedaż (Mammut), inni "poszli" w internet, są i tacy, co wywracają wszystko do góry nogami (Patagonia). Marka Patagonia od lat skupia środowisko wrażliwe na losy przyrody. Jednocześnie, rok do roku, generuje spore profity dla udziałowców. Jest w tym pewien paradoks. Promowanie ekologii, starania o bycie eko nakręca spiralę sprzedaży. Nie licząc marek z pogranicza mody i sportu, na ISPO 2020 widziałem tylko dwie marki skupiające ogromną grupę "wyznawców"- Klattermusen i wspomniana Patagonia. Sam jestem bliski obu konceptom. Patagonia wykorzystała

Szczęśliwi, którzy mają pasje-zwłaszcza outdoorową pasję. Podwójnie szczęśliwi Ci, którzy mogą ją dzielić z bliską osobą. To właśnie o Was pomyślał PAJAK. QUEST 4TWO to śpiwór dla dwojga. Pajak zadbał też o Planetę. Certyfikowny puch kaczy, starannie dobrane materiały i przemyślany proces produkcyjny czynią Quest4Two wyjątkowym. Śpiwór zaprojektowano z myślą o pełnym recyclingu produktu. Polski śpiwór PAJAK QUEST 4TWO właśnie otrzymał prestiżową nagrodę -Złoty Zwycięzca 2019, podczas najważniejszych europejskich targów ISPO w Monachium. O śpiworze jednak nie piszę pod wpływem nagrody (gratuluję oczywiście!!!). Zachwyciła mnie idea. Szczęściem trzeba się dzielić. Jeśli w nocy, coś jednak pójdzie nie tak i powieje chłodem

Dawno, choć nie tak dawno temu, chwilę po zakończeniu II wojny światowej, we włoskim miasteczku Montebelluna powstał warsztat szewski. Testowane przeze mnie buty nie są tak stare. Czemu więc zaczynam w ten nietypowy sposób, moją recenzję? Za każdym produktem stoją ludzie, za każdą marką - historia. Pozwólcie więc, że przybliżę jedną z nich. Szewc Galliano Bordin zaczynał dzień od wybrania odpowiedniej skóry (każdy jej kawałek był ręcznie wyprawiany). Potem przez jedną chwilę spoglądał przez okno. Górskie szczyty majaczyły w oddali. Porządkował tradycyjne narzędzia i brał się za szycie. Tak mijał dzień za dniem. Buty Galliano zyskały uznanie i już

https://vimeo.com/22392271 Po 8.000 mil morskich i ponad 130 dniach żeglugi „Plastiki” dotarł w końcu do portu w Sydney. Wykonany z recyklingu 12.500 plastikowych butelek, pełen baterii słonecznych, elektrowni wiatrowych i turbin katamaran wyruszył  ku wielkiej przygodzie z San Francisco w 2006 roku.  Kapitanem i autorem projektu był David de Rothschild - jeden z dziedziców fortuny bankierów de Rothschild. Nie brak było opinii, że to szalona i niebezpieczna wyprawa.  Kapitan miał jednak coś ważnego do powiedzenia światu. Ruszył z misją zwiększenia świadomości na temat problemu odpadów i ginącego środowiska naturalnego. Wraz z ekipą naukowców przepłynął przez Garbage Patch. To pływająca masa śmieci

Od dwóch lat śledzę ekologiczny, papuci boom. To wtedy, na bieszczadzkiej wyrypie, szczerze znienawidziłem swoje trekkingowe buty. Są świetne, wygodne, skórzane, niezawodne. Sęk w tym, że w schronisku moje nogi chciały wreszcie od nich odpocząć. Tu dochodzimy do uchwyconej myśli, że kupujemy drogi sprzęt i odzież outdoorową, ale chyba nie przywiązujemy takiej samej wagi do zakupu kurtki Gore-Tex, co gaci, skarpetek, kapci. Oczywiście możemy kupić chińskie klapki za 10 PLN i będą działać. Ja jednak kocham naturalne materiały. Przewiewne latem i ciepłe zimą. Może i Was zainspiruję? Pierwsze kapcie wypatrzyłem na youtubowym filmie Johana Skullman - model Hanwag Takku -

(fot. Tim Davis/Patagonia) Kilka dni temu w wywiadzie z Księdzem Pawłem Michalewskim padła głęboka myśl, że zmienianie świata należy zacząć od zmieniania siebie. Kilka wywiadów wcześniej, Łukasz Długowski mówił o niszczycielskim wpływie na środowisko  branży outdoorowej. Temat ekologii przewija się w większości moich wpisów. Czemu? Aby coś zmienić, należy najpierw dostrzec problem. Jeśli będzie nas więcej i wspólnie zajmiemy się głównymi wyzwaniami a nie leczeniem skutków-dopiero wtedy będziemy na właściwej ekodrodze. Prawdopodobnie, pierwszą ekologiczną jaskółką w polskiej branży outdoorowej było działanie firmy Cumulus w ostatni black friday. Jeśli nie było pierwszym, to z pewnością zauważalnym. Cumulus zamiast nawoływać do zakupowego szału, napisał

You don't have permission to register