Category: Outdoor

Tomasz, Groszek i Ja, czyli Wielka Fatra na weekend

Tym razem było inaczej – nie organizowałem wycieczki! Przyznam się, że to bardzo dziwne uczucie. Skorzystałem z zaproszenia na wyjazd w nieznane miejsce. Nie znałem też organizatora, nie kupiłem mapy. Zaufałem bezgranicznie. Myślę że właśnie w ten sposób, z otwartą głową i sercem, odkrywa się nowe miejsca, rodzą się prawdziwe przygody i nowe przyjaźnie. Sklabinský […]

Read More
  • 0
  • 76
  • 0

Burza.Tatry wysokie

Plan był ambitny. Cztery dni w Tatrach Wysokich solo, z plecakiem, który pomieści wszystko, co potrzebne w takiej eskapadzie. Mama się przeżegnała. Żona dziwnie długo ściskała na pożegnanie, nie chciała puścić. Obiecałem, że wrócę i nie będę kozaczyć. Pierwszy raz w oczach miała strach. Ona czuła… Ona wiedziała… Zaczęło się pod górkę, i to jeszcze […]

Read More
  • 13
  • 555
  • 0

Born to be recycled-Halti

Juhani Hyökyvaara, pracując w sklepie turystycznym w Helsinkach szybko dostrzegł, że klienci szukają lżejszych, bardziej funkcjonalnych plecaków, śpiworów i namiotów, od tych dostępnych na rynku. Tak, w roku 1972, powstała firma Jukaflex. W 1976 Hyökyvaara wprowadził na rynek pierwsze elementy innowacyjnego sprzętu turystycznego i kempingowego pod własną marką Halti. Plecak aluminiowy Halti był znacznie lżejszym od […]

Read More
  • 4
  • 626
  • 0

Na szlaku: Karkonosze – Śnieżka

To jedna z moich ulubionych tras w Karkonoszach. Nie jest odkrywcza, ale cudnej urody. 17 km, ze 4-5 godzin spaceru. Zaczynamy w Karpaczu (Świątynia Wang)-Samotnia-Strzecha Akademicka-Śnieżka-zejście czerwonym szlakiem do Karpacza Ruszyłem z samego rana. Pogoda była cudna, choć zapowiadano burze. Szybka kawa w zaspanej jeszcze Samotni i dalej w górę. W okolicach Domu Śląskiego zrobiło […]

Read More
  • 2
  • 63
  • 0

Projekt Stolec

Było nas trzynastu. Łukasz Tulej “Tooley” nadał sens i kierunek wyprawie. Ja pilnowałem obranego kierunku a dziesięciu szło w tymże. Był też i medyk – Black Medic, bo nie wiadomo, co może się przytrafić, kiedy tylu gości idzie w las. Dzień I Uwaga lina !!!!! – krzyknąłem. Sześćdziesiąt metrów liny z furkotem poleciało w dół […]

Read More
  • 2
  • 183
  • 0

Wodospady Srebrnego Potoku

Pogoda w długi weekend nie rozpieszczała. Lenistwo powoli brało górę nad turystycznymi planami. Wypiłem aromatyczne espresso, popatrzyłem na prognozę pogody i już wiedziałem-dziś albo “nigdy”. Postanowiłem skoczyć na lekko: szybkie buty AKU bellamont 2 plus, ultralekka kurtka Liteway, stary, wysłużony plecak Jack Wolfskin i równie zasłużony polar TNF oraz dwa banany. Do Wodospadów Srebrnego Potoku […]

Read More
  • 5
  • 163
  • 0

Przywitanie wiosny – KPN Survival Trekking 2019

Po dwóch latach ponownie spakowałem plecak i ruszyłem w kierunku Kampinoskiego Parku Narodowego (TU wcześniejsza relacja). Trochę z sentymentu, trochę z chęci zaliczenia kolejnego brodzenia w lodowatej wodzie, fajnej atmosfery i ludzi. Łukasz Tulej, fantastyczny i wiecznie uśmiechnięty kolega, przywitał 51 uczestników mową godną przewodnika turystycznego 🙂 Plecaki na garby i w drogę. 20 km […]

Read More
  • 10
  • 532
  • 0

Zimowa opowieść z morałem

Przywitało nas piękne słońce, mały mrozik i spore oblodzenie na pierwszym podejściu. Szukaliśmy przyczepności, lawirując pod górę. Trochę jak słonie w składzie porcelany: czasem na palcach, czasem czepiając się krzaków, mieląc rękami powietrze niczym wiatraki. Musieliśmy wyglądać komicznie. Planowaliśmy szybkie tempo i zimowy biwak w hamakach, na koniec dnia. Słońce zrobiło jednak swoje. Z każdym […]

Read More
  • 7
  • 147
  • 0

20 km z hakiem

Postanowiłem wrócić do archiwalnego już tematu z wypadu, pod wdzięcznym hasłem “20 km z hakiem”. KPN survival trekking to długa, ponad 20km wycieczka ścieżkami Kampinoskiego Parku Narodowego i jego otuliny, przy czym wspomniany hak to kilkanaście kilometrów w bonusie. Chłopaki z zielonastrona.net ( Łukasz Tulej i Remigiusz Romaniuk) co roku witają w ten sposób wiosnę […]

Read More
  • 8
  • 227
  • 0

Jodłów

Ten weekend był leniwy, sentymentalny, towarzyski. Kolejna osoba emigruje…  Wspólnie wybraliśmy się na Trójmorski Wierch, okoliczne łąki, nad strumień. Z rusztu schodziły kolejne potrawy a kuchenka polowa gotowała kawę za kawą. Rozmów nie było końca. Zroszone deszczem niebo pękło i nieśmiałe, wieczorne promienie zachodzącego słońca łaskotały policzki. Z kolorowych łąk powoli nadciągała mgła. To jesień […]

Read More
  • 6
  • 186
  • 0