Category: Outdoor

Burza.Tatry wysokie

Plan był ambitny. Cztery dni w Tatrach Wysokich solo, z plecakiem, który pomieści wszystko, co potrzebne w takiej eskapadzie. Mama się przeżegnała. Żona dziwnie długo ściskała na pożegnanie, nie chciała puścić. Obiecałem, że wrócę i nie będę kozaczyć. Pierwszy raz w oczach miała strach. Ona czuła… Ona wiedziała… Zaczęło się pod górkę, i to jeszcze […]

Read More
  • 8
  • 334
  • 0

Born to be recycled-Halti

Juhani Hyökyvaara, pracując w sklepie turystycznym w Helsinkach szybko dostrzegł, że klienci szukają lżejszych, bardziej funkcjonalnych plecaków, śpiworów i namiotów, od tych dostępnych na rynku. Tak, w roku 1972, powstała firma Jukaflex. W 1976 Hyökyvaara wprowadził na rynek pierwsze elementy innowacyjnego sprzętu turystycznego i kempingowego pod własną marką Halti. Plecak aluminiowy Halti był znacznie lżejszym od […]

Read More
  • 2
  • 252
  • 0

Na szlaku: Karkonosze – Śnieżka

To jedna z moich ulubionych tras w Karkonoszach. Nie jest odkrywcza, ale cudnej urody. 17 km, ze 4-5 godzin spaceru. Zaczynamy w Karpaczu (Świątynia Wang)-Samotnia-Strzecha Akademicka-Śnieżka-zejście czerwonym szlakiem do Karpacza Ruszyłem z samego rana. Pogoda była cudna, choć zapowiadano burze. Szybka kawa w zaspanej jeszcze Samotni i dalej w górę. W okolicach Domu Śląskiego zrobiło […]

Read More
  • 1
  • 36
  • 0

Projekt Stolec

Było nas trzynastu. Łukasz Tulej “Tooley” nadał sens i kierunek wyprawie. Ja pilnowałem obranego kierunku a dziesięciu szło w tymże. Był też i medyk – Black Medic, bo nie wiadomo, co może się przytrafić, kiedy tylu gości idzie w las. Dzień I Uwaga lina !!!!! – krzyknąłem. Sześćdziesiąt metrów liny z furkotem poleciało w dół […]

Read More
  • 1
  • 124
  • 0

Wodospady Srebrnego Potoku

Pogoda w długi weekend nie rozpieszczała. Lenistwo powoli brało górę nad turystycznymi planami. Wypiłem aromatyczne espresso, popatrzyłem na prognozę pogody i już wiedziałem-dziś albo “nigdy”. Postanowiłem skoczyć na lekko: szybkie buty AKU bellamont 2 plus, ultralekka kurtka Liteway, stary, wysłużony plecak Jack Wolfskin i równie zasłużony polar TNF oraz dwa banany. Do Wodospadów Srebrnego Potoku […]

Read More
  • 4
  • 138
  • 0

Przywitanie wiosny – KPN Survival Trekking 2019

Po dwóch latach ponownie spakowałem plecak i ruszyłem w kierunku Kampinoskiego Parku Narodowego (TU wcześniejsza relacja). Trochę z sentymentu, trochę z chęci zaliczenia kolejnego brodzenia w lodowatej wodzie, fajnej atmosfery i ludzi. Łukasz Tulej, fantastyczny i wiecznie uśmiechnięty kolega, przywitał 51 uczestników mową godną przewodnika turystycznego 🙂 Plecaki na garby i w drogę. 20 km […]

Read More
  • 8
  • 485
  • 0

Zimowa opowieść z morałem

Przywitało nas piękne słońce, mały mrozik i spore oblodzenie na pierwszym podejściu. Szukaliśmy przyczepności, lawirując pod górę. Trochę jak słonie w składzie porcelany: czasem na palcach, czasem czepiając się krzaków, mieląc rękami powietrze niczym wiatraki. Musieliśmy wyglądać komicznie. Planowaliśmy szybkie tempo i zimowy biwak w hamakach, na koniec dnia. Słońce zrobiło jednak swoje. Z każdym […]

Read More
  • 5
  • 119
  • 0

20 km z hakiem

Postanowiłem wrócić do archiwalnego już tematu z wypadu, pod wdzięcznym hasłem “20 km z hakiem”. KPN survival trekking to długa, ponad 20km wycieczka ścieżkami Kampinoskiego Parku Narodowego i jego otuliny, przy czym wspomniany hak to kilkanaście kilometrów w bonusie. Chłopaki z zielonastrona.net ( Łukasz Tulej i Remigiusz Romaniuk) co roku witają w ten sposób wiosnę […]

Read More
  • 8
  • 193
  • 0

Jodłów

Ten weekend był leniwy, sentymentalny, towarzyski. Kolejna osoba emigruje…  Wspólnie wybraliśmy się na Trójmorski Wierch, okoliczne łąki, nad strumień. Z rusztu schodziły kolejne potrawy a kuchenka polowa gotowała kawę za kawą. Rozmów nie było końca. Zroszone deszczem niebo pękło i nieśmiałe, wieczorne promienie zachodzącego słońca łaskotały policzki. Z kolorowych łąk powoli nadciągała mgła. To jesień […]

Read More
  • 7
  • 164
  • 0

Milczące góry

Pojechaliśmy w piątek, ostatnim pociągiem, na ostatnią stację, do ostatniego przygranicznego miasteczka. Pachniało świeżym deszczem. Z knajp wychodzili ostatni klienci. Miasto powoli kładło się do snu. Minęliśmy ostatnie domy. Latarnie doświetlały zmęczonym, żółtym światłem, końcowe metry asfaltu. Potem już tylko ciemność. Szliśmy szybkim krokiem. Góry się piętrzył, kilometry ginęły za nami.  Jakże cicho wkoło. Czwarta […]

Read More
  • 9
  • 256
  • 0